Ruszyła rekrutacja na II OFESiS!
Monitoring Ekonomii Społecznej w Wielkopolsce
Konkurs - Znak Jakości Ekonomii Społecznej i Solidarnej 2018

JAK OŻYWIAĆ NASZE MIASTA I WSIE? Rewitalizacja dla mieszkańców i z mieszkańcami

JAK OŻYWIAĆ NASZE MIASTA I WSIE?

Rewitalizacja dla mieszkańców i z mieszkańcami

Nasze miasta, miasteczka i wsie stopniowo pięknieją. Nowe drogi, chodniki i elewacje cieszą oko. Radość tę zakłóca jednak widok miejsc mocno zaniedbanych, opuszczonych, zdegradowanych. Degradacja budynków idzie często w parze z innymi problemami. Ubóstwo, izolacja, bezradność, uzależnienia… Lekarstwem na tego typu sytuacje ma być rewitalizacja. Ale czy rzeczywiście jest?

Sztuka ożywiania

Można ją nazwać sztuką „odradzania” lub „ożywiania” miast i wsi. Jest to sztuka bardzo złożona, bo wymagająca łączenia różnorodnych zadań (infrastrukturalnych, gospodarczych, technicznych, środowiskowych, społecznych, kulturalnych). Wiele wskazuje na to, że ciągle jeszcze nie opanowaliśmy jej w wystarczającym stopniu. Znamy jej założenia, ale między założeniami a rzeczywistością istnieją poważne rozbieżności. Grozi nam marnotrawstwo środków, które zostały zarezerwowane na ten właśnie cel. Jest ich jeszcze sporo, warto skorzystać.

Impuls rozwojowy dla społeczności lokalnych

Rewitalizacja jest szansą. Może być impulsem rozwojowym dla społeczności lokalnych. Aby z niej skorzystać, trzeba podjąć odpowiednie działania organizacyjne, edukacyjne i animacyjne. Rewitalizacja bardzo często jest mylona z renowacją, remontem, tynkowaniem, brukowaniem czy asfaltowaniem. Jeśli nam się kojarzy wyłącznie lub głównie z tymi czynnościami, to znaczy, że powinniśmy „zrewitalizować” nasze spojrzenie na rewitalizację.

 

 

Szansa dla mieszkańców

Aby nam się to udało, spróbujmy spojrzeć na rewitalizację z punktu widzenia zwykłych mieszkańców. A jest to najważniejszy punkt widzenia. Rewitalizacja tylko wtedy ma sens, kiedy jest prowadzona z myślą o mieszkańcach i z ich aktywnym udziałem. Spróbujemy tutaj w zwięzły sposób, odwołując się do konkretnych, prostych przykładów, odpowiedzieć na trzy pytania: Na czym polega dobrze rozumiana rewitalizacja? Jak mieszkańcy mogą uzyskać wpływ na rewitalizację? Jak w ramach rewitalizacji można pomóc różnym kategoriom mieszkańców?

Na czym polega dobrze rozumiana rewitalizacja?

W miasteczku średniej wielkości istnieje wiele zaniedbanych placów, podwórek, budynków. Władze miasta chcą pozyskać na ich odnowienie fundusze w ramach programu rewitalizacji. Jest to oczywiście możliwe, ale po spełnieniu istotnych warunków. Najważniejszym z nich jest powiązanie tych inwestycji z działaniami na rzecz aktywizacji i poprawy jakości życia mieszkańców obszarów na których prowadzone będą inwestycje. W fachowym języku nazywane jest to zasadą kompleksowości i komplementarności przedsięwzięć rewitalizacyjnych. Mówiąc najprościej, chodzi o to, aby zmiana nie dotyczyła tylko murów, chodników i dróg.

Posłużmy się innym przykładem. W pewnej miejscowości zaplanowano remont zabytkowych murów, które miały się stać jej wizytówką i atrakcją turystyczną. Remont powiązano z następującymi zadaniami: uporządkowanie zaniedbanych zabudowań gospodarczych (komórek, garaży) znajdujących się w sąsiedztwie murów, konkurs na najlepiej uporządkowane podwórka w okolicach murów, program aktywności lokalnej dla części mieszkańców, doinwestowanie świetlicy socjoterapeutycznej opiekującej się dziećmi zamieszkującymi w sąsiedztwie, zlecenie miejscowemu Centrum Integracji Społecznej zadania utrzymania czystości na uporządkowanym terenie.

Dobrze rozumiana rewitalizacja to interwencja całościowa, uwzględniająca różnorodne potrzeby. W tym podejściu podkreśla się, że inwestycja w przysłowiowe „mury” nie ma sensu, jeśli jednocześnie nie inwestuje się w ludzi.

 

W jaki sposób mieszkańcy mogą uzyskać wpływ na rewitalizację?

Opisywane tutaj podeście jest akceptowane i stosowane przez pewną część decydentów (prezydentów miast, burmistrzów, wójtów, radnych). Programy rewitalizacji opracowane w takich gminach są w związku z tym oparte na rzetelnych, pogłębionych diagnozach, skonsultowane z mieszkańcami i przewidują realizację projektów podobnych do wyżej opisywanych. Jeśli tak jest, to znaczy, że mieszkańcy są dobrze poinformowani, wiedzą które obszary są poddane rewitalizacji, jakie zadania są i będą realizowane. Wiedzą też jakie rewitalizacja będzie miała znaczenie dla nich samych i jak można w nią się włączyć.

            W niektórych gminach jest inaczej. Decydentom zależy na szybkich efektach. Programy powstają w pośpiechu, brakuje rzetelnych konsultacji, mieszkańcy są zdezorientowani, istnieje duże prawdopodobieństwo zmarnowania pozyskanych środków. Co można zrobić w tej sytuacji? Po pierwsze, można sprawdzić na jakim etapie znajduje się rewitalizacja w gminie. Czy jest w ogóle planowana? Czy program już został uchwalony, czy dopiero powstaje? Jeśli powstał, to jakie zaplanowano działania? Czy obejmuje teren, na którym zamieszkujemy? Wszystkie te informacje powinny być zamieszczone na stronach internetowych (BIP, czyli Biuletyn Informacji Publicznej). Jeśli trwają właśnie lub są zapowiadane konsultacje, to warto wziąć w nich udział, zadbać, by nasz głos został odnotowany. Jeśli chcemy dowiedzieć się czegoś więcej, zgłosić swój pomysł, to warto się zorientować czy w gminie powstał komitet rewitalizacji. Jest to zespół osób, które reprezentują różne kategorie mieszkańców, organizacji i instytucji. Pełni funkcje doradcze i kontrolne. Jest to stosunkowo nowa instytucja w Polsce. Nie wiemy czy dobrze działa, czy jest silnym partnerem dla władz. Ale została powołana do tego, by reprezentować mieszkańców w związku z rewitalizacją. Warto więc spróbować.

Jak w ramach rewitalizacji można pomóc różnym kategoriom mieszkańców?

Szczególnie warto podjąć działania, jeśli reprezentujemy lub chcemy wesprzeć mieszkańców o szczególnych potrzebach (seniorów, niepełnosprawnych, bezrobotnych, zagrożonych ubóstwem…). Rewitalizacja jest przede wszystkim dla nich. Podane wyżej przykłady wskazują na to, że trudno mówić o rewitalizacji z prawdziwego zdarzenia bez ich aktywnego udziału i bez działań na rzecz poprawy ich sytuacji życiowej. Jeżeli działać – jak mówi piosenka - „to nie indywidualnie”. Najlepiej grupowo, zespołowo, korzystając z różnych form organizacyjnych. Zasygnalizujemy tutaj strategie postępowania w zależności od etapu, na którym znajduje się opracowanie programu rewitalizacji w gminie.

 

Gmina (jeszcze) nie wystartowała…

Programu rewitalizacji nie ma i nie planuje się go tworzyć. Warto dowiedzieć się jakie są przyczyny zaniechania. Jeśli władze gminy boją się, że nie udźwigną zadania, można poszukać sojuszników zewnętrznych. Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej lub Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej dysponują zasobami i kontaktami, które mogą okazać się użyteczne. Ta sytuacja ma jedną poważną zaletę. Co prawda programu nie ma, ale jest szansa na stworzenie od podstaw porządnego, prospołecznego dokumentu.

Program jest w przygotowaniu…

Sprawdzamy na jakim jest etapie. Jakie są założenia? Kto personalnie odpowiada za przygotowanie? Kontaktujemy się z decydentami i proponujemy włączenie się w proces przygotowań. Jeśli wiemy gdzie został wyznaczony obszar (obszary) rewitalizacji, bierzemy udział w konsultacjach, aby do programu włączono zadania obejmujące wsparcie dla tej kategorii mieszkańców, której chcemy pomóc. Po merytoryczne wsparcie możemy się zwrócić do Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej.

Program już został uchwalony…

Nie włączyliśmy się wcześniej, ale nie wszystko stracone. Analizujemy zadania jakie zostały w nim zaplanowane i szukamy tam miejsca dla swojej inicjatywy czy organizacji. Niektóre zadania są zapisane bardzo szczegółowo, wtedy wiadomo czy, a jeśli tak, to w jaki sposób możemy w nich wziąć udział. Przeważnie, po uzyskaniu przez gminę środków ogłaszane są konkursy. Niektóre zadania są sformułowane dość zagadkowo (np. „animacja społeczna”, „integracja zawodowa”, „aktywizacja” bez doprecyzowania gdzie i dla kogo). W takich sytuacjach trzeba prosić decydentów (w tym także członków komitetu rewitalizacji) o doprecyzowanie. Warto działać konstruktywnie, przedstawiając własne, dobre, adekwatne do potrzeb pomysły, zamiast jedynie torpedować błędy decydentów. Przy dobrej współpracy, ze słabego programu można wydobyć więcej korzyści społecznych niż z dobrego przy braku gotowości do porozumienia.

Zadaniem tego artykułu było zwrócenie uwagi na rewitalizację jako szansę dla mieszkańców, ze szczególnym uwzględnieniem mieszkańców zainteresowanych aktywnym uczestnictwem w rozwiązywaniu problemów społecznych.

< wstecz